środa, 31 lipca 2013

Tour de Pologne w Dąbrówce Małej

Jubileuszowy 70. Tour de Pologne zawitał dziś do Dąbrówki Małej. Podobnie jak przed rokiem kolarze wjechali ulicą Milowicką, skręcili w ulicę Pod Młynem i po kolejnym zakręcie ulicą Strzelców Bytomskich pomknęli w kierunku Siemianowic Śląskich. Po przejeździe przez Siemianowice wyścig ponownie wkroczył w granice Katowic i po czterokrotnym okrążeniu centrum miasta zakończył się przy Spodku. Po ucieczce na ostatnich kilometrach i pasjonującym finiszu etap wygrał Taylor Phinney z grupy BMC Racing Team.

Pierwsza do Dąbrówki dotarła ucieczka (na zdjęciu). Po ponad 2 minutach nadjechał peleton.

Peleton na ulicy Strzelców Bytomskich w Dąbrówce Małej.

Trasa czwartego etapu Tour de Pologne - 31 lipiec 2013 r. Źródło: tourdepologne.pl.

Warto zajrzeć:

sobota, 20 lipca 2013

O gospodzie "Pod kopalnią Jerzy"

Trzy lata temu ukazało się nowe, bogato ilustrowane wydanie "Osad i osiedli Katowic" Lecha Szarańca (1). Przeglądałem niedawno publikację i, ku miłemu zaskoczeniu, w rozdziale o Dąbrówce Małej znalazłem pocztówkę z 1914 roku (skan oryginalnej pocztówki z opisami dostępny w artykule Jeszcze raz o gospodzie "Pod kopalnią Jerzy").


Górna część widokówki przedstawia gospodę Gasthaus zur Georg-Grube, należącą do Marcusa Zweiga. Właściciel wymieniony jest w księdze adresowej z 1910 (2) oraz księdze handlowej z 1914 (3). Z szyldów dowiadujemy się, że lokal posiadał ogród i oferował gościom bilard :) Gospoda znajdowała się przy skrzyżowaniu ulicy Pod Młynem z ulicą Strzelców Bytomskich. Część zabudowań ostała się do dnia dzisiejszego (Strzelców Bytomskich 20a, Pod Młynem 2).

Zabudowania dawnego lokalu Zweiga w 2013 roku. Przebudowana została prawa strona kompleksu.

Zabudowania przy Strzelców Bytomskich 20 mieściły w dwudziestoleciu międzywojennym lokal pana Emanuela Achtelika (4), wymieniany w ówczesnej prasie przy okazji miejscowych uroczystości. I tak, dla przykładu, w lokalu Achtelika zorganizowano zabawy towarzyszące obchodom Tygodnia Ligi Obrony Powietrznej Państwa w 1925 roku (5). W styczniu 1928 roku miejscowe koło L.O.P.P. zorganizowało zabawę taneczną, podczas której przygrywała "doborowa orkiestra" (6). W maju 1929 roku sala i ogród gościły uczestników Święta Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego (uroczystość połączono z obchodami rocznicy założenia miejscowego koła Ogólnego Związku Podoficerów Rezerwy Rzeczypospolitej Polskiej) (7). Podczas wyborów parlamentarnych w 1930 roku lokal Achtelika był jednym z kilku lokali wyborczych na terenie Dąbrówki Małej (8).

Gospodę Zweiga zaznaczono na mapie górniczej z 1903 roku (Gasthaus).

niedziela, 7 lipca 2013

O księdze handlowej z 1914 roku oraz drogerii "Kazio"

W bogatych zasobach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej znajdziemy, wydaną w 1914 roku, handlową księgę adresową (1). Na stronie siedemdziesiątej autorzy wymienili przedsiębiorców z miejscowości Eichenau (takie miano nosiła Dąbrówka Mała od 1905 roku).

Handlowa księga adresowa z 1914 roku (1). Wyróżniłem fragment dotyczący Dąbrówki Małej (Eichenau).

Wśród wymienionych osób znalazł się m.in. Kasimir Hintrowicz (Kazimierz Gintrowicz), właściciel kamienicy i drogerii przy obecnej ulicy Le Ronda 12. Sklep funkcjonuje po dziś dzień, a jego nazwa - "Kazio" - przypominała o dawnym właścicielu. Pod koniec 2014 roku drogerii nadano nazwę "U Jadzi".

Kamienica i drogeria "Kazio" przy ulicy Gen. Le Ronda 12 (2013).

Kamienica z drogerią widoczna jest na zdjęciu opublikowanym w Polonii w 1930 r. Ówczesny jej adres to Katowicka 12. W drugiej połowie lat trzydziestych ulica Katowicka otrzymała miano wojewody śląskiego, Michała Grażyńskiego. Drogerię Gintrowicza, właśnie przy Grażyńskiego 12, wymieniają, wydane w roku 1939, Księga informacyjna (2) oraz Spis abonentów sieci telefonicznych (3). Ostatnia pozycja podaje również ówczesną nazwę sklepu - Drogeria "Jerzego".

Fragmenty Księgi informacyjnej (2) (powyżej) i Spisu abonentów (3) (poniżej).

Jako ciekawostkę dodam, że w omawianej drogerii można było nabyć m.in. mydło i krem, których reklamę opublikował Kuryer Śląski w 1912 i 1913 roku. (4)

Po lewej stronie reklama prasowa z 1912 roku (4) z wymienioną drogerią Kazimierza Gintrowicza.
Po prawej stronie inne ujęcie kamienicy przy Le Ronda 12 (2013).


Źródła:
(1) Oberschlesisches Handels-Adressbuch, 1914, s. 70.
(2) Księga informacyjna przemysłu, handlu, rzemiosła i wolnych zawodów województwa śląskiego 1939/40, Katowice 1939, s. 71.
(3) Spis abonentów sieci telefonicznych Dyrekcji Okręgu Poczt i Telegrafów w Katowicach na 1939 r., Warszawa 1939, s. 324.
(4) Reklama opublikowana m.in. w Kuryerze Śląskim nr 196, 30 sierpień 1912 r., s. 4.

sobota, 29 czerwca 2013

Kolej piaskowa

Dziś garść informacji o kolei piaskowej, czyli wąskotorowej kolejce wożącej piasek z piaskowni w Małej Dąbrówce do Kopalni "Giesche" (dziś Kopalnia "Wieczorek" w Janowie-Nikiszowcu). Przypomnę, że w latach trzydziestych na terenie piaskowni odkryto kości zwierząt z epoki lodowcowej (więcej w O mamutach z Dąbrówki i Muzeum Śląskim).


Na początku lat dwudziestych ubiegłego wieku, wraz ze wzrostem wydobycia węgla w Kopalni "Giesche", rosło zapotrzebowanie na surowiec do tzw. podsadzki płynnej. Podsadzka płynna (hydrauliczna, "zamułka") polega na wypełnianiu wyeksploatowanych pokładów węglowych półpłynną masą, której głównym składnikiem jest piasek. Bogate pokłady piasku odkryto na terenie dominium (dworu) w Dąbrówce Małej nad rzeką Brynicą, który Spółka Giesche zakupiła w 1916 roku. Do połączenia nowej piaskowni z kopalnią postanowiono wykorzystać kolej wąskotorową (szerokość torów 785 mm). Kolej taka łączyła już liczne zakłady Spółki i służyła do przewozu materiałów, produktów, a także osób (popularny "Balkan" kursujący na odcinku Giszowiec-Wilhelmina).

15 lipca 1924 r. zarząd Kopalni "Giesche" złożył wniosek o udzielenie zezwolenia na budowę nowej wąskotorowej linii kolejowej. Po uzyskaniu zezwolenia (15 maja 1925 r.) przystąpiono do realizacji inwestycji. 15 maja 1928 r. nastąpił odbiór ostateczny całej kolei, ale jeszcze bez trakcji elektrycznej (elektryfikację zakończono w 1930 roku). Również w roku 1928 rozpoczęto wydobycie piasku w Małej Dąbrówce.

Przebieg kolejki piaskowej przedstawiał się następująco:

Przebieg kolejki piaskowej na mapie WIG z 1935 roku (numeracja własna, objaśnienia podane w artykule)
  1. Nowa trasa odgałęziała się od istniejącej sieci wąskotorowej w kilometrze 0,30 linii Szyb "Królewicz" - Szyb "Minna".
  2. Od ww. rozjazdu przez 670 m tor biegł równolegle do szosy Katowice-Mysłowice i przechodząc pod wiaduktem krzyżował się z szosą do Roździenia.
  3. Za wiaduktem tor położony był w łuku prawym o promieniu 50 m i dalej biegł równolegle do szosy w kierunku Roździenia (km 1,20-1,64; obecnie ulica Obrońców Westerplatte). Na tym odcinku zbudowano mijankę (zachodnią) oraz most nad rzeką Rawą. 
  4. Zastosowanie dwóch łuków, lewego i prawego (o promieniach 50 m każdy) pozwoliło skrzyżować w poziomie nową linię z istniejącym torem wąskim prowadzącym ze stacji zdawczo-odbiorczej nr 1 do Huty "Walther-Croneck" oraz z torem o normalnej szerokości. To drugie skrzyżowanie (km 1,84) znajdowało się równocześnie pod wiaduktem szlaku kolei normalnotorowej Dąbrówka Mała - Szopienice Północne. 
  5. Po wyjściu spod ww. wiaduktu linia kolei piaskowej wchodziła w łuk lewy (o promieniu 50 m), a następnie w odcinek prosty z kolejnym wiaduktem pod torem normalnym. 
  6. W km 2,07 zaczynał się jeszcze jeden łuk (lewy o promieniu 100 m), a dalej prosta z kolejnym wiaduktem, tym razem pod ulicą Jerzego (km 2,243). Na odcinku prostym, w km 2,43-2,57 zbudowano drugą mijankę (wschodnią). 
  7. Za mijanką i łukiem prawym (o promieniu 80 m) tor nowej linii przeprowadzono pod ulicą Bytomską (km 2,84; obecnie ulica Strzelców Bytomskich) łączącą Siemianowice Śląskie z Dąbrówką Małą. 
  8. W km 3,24 nowa linia przecinała w poziomie ulicę Młyńską (obecnie Pod Młynem) i przez 66 metrów biegła z lewej strony drogi polnej prowadzącej w kierunku Milowic (obecnie ulica Milowicka). 
  9. Następnie dużym łukiem lewym o promieniu 140 m tor skręcał w kierunku byłej owczarni, którą omijał z zachodniej strony łukiem prawym o promieniu 50 m (km 4,40-4,50). Po wyjściu z tego łuku, od km 4,60 tor ułożono na terenie piaskowni wzdłuż drogi polnej. Był to odcinek prosty, który według projektu miał zakończyć się kozłem oporowym w km 5,164. W praktyce tor wykonano do km 4,97.
Warto dodać, że od km 1,90 do km 3,00 tor kolei piaskowej położony był w wykopie, który w najgłębszym miejscu obniżał się do 6,62 m!

wtorek, 18 czerwca 2013

Antoni, Patronie Ty nasz

W miniony czwartek, 13 czerwca, obchodziliśmy liturgiczne wspomnienie św. Antoniego z Padwy - patrona parafii w Dąbrówce Małej. Główne uroczystości odpustowe odbyły się w niedzielę, 16 czerwca. Uroczystej sumie przewodniczył ks. kanonik Witold Grzomba, proboszcz parafii św. Marcina w Międzyrzeczu Górnym. Podniosłość uroczystości podkreśliła obecność pocztów sztandarowych oraz oprawa muzyczna w wykonaniu orkiestry KWK "Murcki-Staszic". Mszę zakończyła procesja eucharystyczna dookoła świątyni. Po południu, po nieszporach odpustowych wierni uczcili relikwie św. Antoniego.


W naszym kościele Antoni Padewski obecny jest szczególnie w dwóch miejscach - w ołtarzu i u bram świątyni. Umieszczony w ołtarzu głównym neorenesansowy obraz Madonna ze św. Antonim wykonał, około roku 1912, katowicki malarz Otto Kowalewski. Z obrazem wiąże się pewna historia, przytoczona w Gościu Niedzielnym przez księdza Józefa Gawora (à propos, ks. Gawor urodził się 12 lutego 1907 r. w Dąbrówce Małej): (1)
Sam św. Antoni na dużym i wymownym obrazie przeżywał nie lada przygodę, gdy go ongiś przywieziono z warsztatu artysty do nowego domu Bożego w Dąbrówce Małej. Gdy obraz rozpakowano, płótno było uszkodzone, wręcz przedarte między głową św. Antoniego i ramieniem Matki Bożej. Ks. Pucher na widok takiego nieszczęścia rozpłakał się gorzko. Łzawe było to powitanie świętego gospodarza w nowym domu Bożym. Rany na obrazie nie dało się zagoić całkowicie. Ślady przedarcia widać dziś jeszcze w formie lekkiego sfałdowania płótna w tym miejscu. Z daleka nie widać tej blizny. Aby ją zauważyć, trzeba podejść bardzo blisko do ołtarza w chwili, gdy jest dobrze oświetlony.


Ustawiona pod chórem, tuż przy bramie kościelnej rzeźba przedstawia św. Antoniego, biedaka, któremu Święty podaje bochenek chleba, oraz anioła. W jej podstawie umieszczono skarbonę, z której datki przeznacza się na cele charytatywne (tzw. Chleb św. Antoniego). Rzeźba powstała w dwudziestoleciu międzywojennym, a jej poświęcenia dokonał ksiądz proboszcz Maksymilian Wojtas. Ten sam proboszcz wprowadził w parafii uroczysty obchód wtorków ku czci św. Antoniego (we wtorek, 17 czerwca 1231 r. odbył się pogrzeb Świętego). W pierwszy wtorek miesiąca odprawiana jest Msza św. ku czci św. Antoniego w intencji parafian i dobrodziejów kościoła. Także w ten dzień oraz 13 czerwca (dzień śmierci św. Antoniego) odprawiane jest nabożeństwo ku czci naszego Patrona. (2)